6 zasad sukcesu Elizabeth Arden

arden26

Droga do sukcesu Elizabeth Arden zaczęła się od marzeń, jednak to jej chłodny umysł i żelazne zasady w biznesie pozwoliły jej go osiągnąć. Czym kierowała się Arden? Otóż przede wszystkim – poza oczywiście świadczeniem usług na najwyższym poziomie i produkcją doskonałych kosmetyków – była mistrzynią kreowania spójnego wizerunku przedsiębiorstwa.

1. „Coś, co kosztuje tylko dolara nie jest warte posiadania.”

Postawienie sprawy w ten sposób, było doskonałym ruchem marketingowym. Arden jednoznacznie uzasadniła wysokie ceny usług świadczonych w jej salonach i sprzedawanych kosmetyków. Z tej taktyki korzysta do dziś wiele przedsiębiorstw. Budowanie przekonania, że coś jest ekskluzywne i wyjątkowe sprawiała, że klienci zaczynają bardziej tego pragnąć.

2. „Kochanie, nigdy nie zapominaj o jednej rzeczy – to mój biznes, ty tu tylko pracujesz.”

Arden reprezentowała mało modną dziś praktykę – wyraźnego oddzielenia pozycji szefa od pracowników. Dotyczyło to nawet współpracującego z nią męża, do którego zwróciła się takimi właśnie słowami. Obecnie żaden specjalista od zarządzania zasobami ludzkimi by tego nie poparł, jednak w czasach Elizabeth Arden takie podejście do biznesu się sprawdziło.

 

3. „Powtarzalność tworzy reputacje, a reputacja tworzy klientów.”

Marka stworzona przez Arden od początku była bardzo wyrazista. Elizabeth przyzwyczaiła swoje klientki do luksusu, który kreowała w najdrobniejszych detalach. Dzięki temu jej pozycja na rynku była jasno określona oraz stabilna, to z kolei zawsze przekłada się na zaufanie klientów. Oszczędzała na personelu, samodzielnie wykonując różne prace m.in. sprzątanie salonów. Nigdy jednak nie cięła wydatków kosztem klientek – one otrzymywały to, co najlepsze.

arden254. „Każda kobieta ma prawo być piękna.”

To twierdzenie stało się fundamentem imperium Arden i pomogło jej przyciągnąć tłumy klientek. Był to doskonały chwyt psychologiczny. Między innymi dzięki Elizabeth zaczęło po prostu wypadało być zadbaną – stosowanie kremów, maseczek i kolorowych kosmetyków stało się częścią kobiecej higieny osobistej. Można to podsumować następująco – jeśli chcesz odnieść sukces, klienci muszą czuć, że Twój towar lub usługa są im niezbędne.

5. „Chcę, aby się mnie obawiano.”

Arden miała ponadprzeciętne ambicje, a konkurencja (zwłaszcza Helena Rubenstein) działała na nią motywująco. Poczucie, że ktoś zagraża naszej pozycji na rynku może stać się doskonałym motorem napędowym, co doskonale widać na przykładzie nieustannie rozbudowującej swoją ofertę Arden. Stale poszerzała ona swoją ofertę: zakres zabiegów, wybór kosmetyków, wprowadziła pokazy bielizny dla oczekujących klientek, organizowała zajęcia jogi.

6. To, co osłabi innych, może wzmocnić Ciebie.

Kryzys gospodarczy oznacza dla większości przedsiębiorców poważne problemy finansowe, jednak dla Arden stał się on żyłą złota. Elizabeth skutecznie przekonała kobiety, że w tych trudnych czasach potrzebują jej zabiegów, ponieważ pomoże im to odreagować stres. Mawiała, że „Aby osiągnąć piękno kobieta musi najpierw zadbać o zdrowie, a jak wiadomo stres zdrowiu nie sprzyja. To lekcja przetrwania, którą powinien zapamiętać każdy lider biznesu.

Zobacz jak zaczynała Elizabeth Arden

historia